Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Otwarte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Otwarte. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 stycznia 2018

Zbawiona przez morderstwo

Czytanie to nie grzech, to raczej uczynek miłosierdzia względem duszy, możecie więc spokojnie oddać się rozkoszy czytania i poświęcić jeden wieczorek tajemniczej Corze Bender i jej wstrząsającej historii. Jesteście gotowi na trzymający w napięciu thriller psychologiczny?



wtorek, 19 września 2017

Nie myśl, czytaj!

Książka wciągająca? Bez dwóch zdań. Mknie się przez lekturę w zastraszającym tempie wprost do zaskakującego zakończenia. Ale czy wartka akcja i niespodziewane zakończenie to wystarczający powód, by uznać Ocalałe za genialne?



czwartek, 6 lipca 2017

Światło w tunelu

Jeżeli macie alergię na przesłodzone cukierkowe romansidła, to od tej powieści na pewno nie dostaniecie wysypki. A jeżeli kogoś nie przekonują literackie historie o miłości, to może właśnie powinien dać szansę tej książce. Można się bardzo miło zaskoczyć!



niedziela, 30 kwietnia 2017

Moralność do wynajęcia

Od bestsellerów oczekuje się więcej, automatycznie poprzeczka czytelniczej satysfakcji zawieszona jest dużo wyżej. Na początku lektury Lokatorki wyrżnęłam się o tę poprzeczkę i myślałam że już nie wstanę. I faktycznie, nie wstałam, ale to już zupełnie z innego powodu. Z podziwu.



niedziela, 26 lutego 2017

Wciągające Syreny

Debiut Josepha Knoxa to całkiem zgrabna powieść noir. Autor doskonale wpisał ją w rzeczywistość miasta, przekuł swoje obserwacje z manchesterskich barów i pubów, aby odsłonić przed czytelnikami mroczny i brutalny świat, który uzależnia podobnie jak obficie występująca w nim kokaina.



poniedziałek, 4 lipca 2016

Ślepa sprawiedliwość

Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak mocno porwała mnie fabuła. Nie mogę sobie przypomnieć, żebym kiedykolwiek wcześniej zbierała szczękę z podłogi podczas czytania książki. Nie kojarzę żadnej tak dobrze skrojonej powieści sensacyjnej. Całe szczęście, że Raz na zawsze nie oznacza wcale końca!



środa, 30 marca 2016

Książka - akcja!

To mój pierwszy skandynawski kryminał. Zgadza się – nie czytałam jeszcze Larssona czy Nesbø, więc nie mam porównania, do którego odwołuje się wydawnictwo w materiałach promocyjnych. I dobrze, dzięki temu Naśladowcy byli dla mnie wyjątkowym przeżyciem.