Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Państwowy Instytut Wydawniczy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Państwowy Instytut Wydawniczy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 maja 2016

Zastrzyk węgierskiej literatury

Intrygujący tytuł, ciekawa okładka i wciągający opis – tyle potrzeba, by sięgnąć po książkę. Specjaliści od marketingu dobrze o tym wiedzą i bezwzględnie wykorzystują. Ale czy Państwowy Instytut Wydawniczy mógłby uciekać się do takich sztuczek? Opium nie jest kolejnym produktem do sprzedaży. To jest Literatura.



poniedziałek, 29 lutego 2016

Książę z bajki

Całkiem przypadkowo sięgnęłam po książkę zupełnie genialną. Na przepastnych półkach ze starymi książkami czekał na mnie prawdziwy książę, zupełnie jak z bajki. Niczym prawdziwy rycerz na białym koniu i w czarnej obwolucie podbił moje serce i uwolnił z wysokiej wieży przeciętnych czytadeł.



środa, 26 sierpnia 2015

Siedem opowiadań

Jeszcze zanim przeczytałam przedmowę autora, bałam się tej książki. Myśl o konfrontacji z wielkim nazwiskiem i jego wielkim dziełem odrobinę mnie paraliżowała. Na dodatek, tuż przed rozpoczęciem lektury 49 opowiadań zobaczyłam „100 książek, które trzeba przeczytać” według Empiku i ze strachu prawie odłożyłabym Hemingway’a z powrotem na półkę.