Pokazywanie postów oznaczonych etykietą audiobook. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą audiobook. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 listopada 2017

Kobieta według Balzaka

W Komedii ludzkiej miejsce Kobiety trzydziestoletniej przypada w Studiach obyczajowych i Scenach z życia prywatnego. Gdzieżby indziej, skoro włazimy z buciorami wprost do głów i serc bohaterów, a zawiłości społecznych niuansów wychodzą całkiem jawnie na plan pierwszy.



sobota, 18 czerwca 2016

Muza w kawałkach

Balzak po raz kolejny przedstawia historię zakochanej kobiety. Jakżeby inaczej! Tym razem rozkwita ona na francuskiej prowincji, a więdnie na paryskich chodnikach. Kontrast tych scenerii oraz literackie zapędy jej bohaterów to kluczowe elementy Muzy z zaścianka.



niedziela, 24 stycznia 2016

Komedia Ludzka w dźwiękach - Kobieta porzucona i Eugenia Grandet

Balzak serwuje mi coraz lepsze kąski, a ja nie potrafię mu odmówić. Proszę wciąż o dokładkę, ślinię się na myśl o następnej książce i połykam z rozkoszą każde zdanie. Ta czytelnicza dieta nie tuczy i smakuje jak żadna inna. Zapraszam na kolejną porcję audiobooków z Komedii Ludzkiej.



niedziela, 10 stycznia 2016

Komedia Ludzka w dźwiękach - Bank Nucingena i Córka Ewy

Nie potrafię uwolnić się od audiobooków z Komedii Ludzkiej. Jest coś w twórczości tego pisarza, coś magnetyzującego w jego umiejętności opowiadania o smutnych losach francuzów XIX wieku. Mam postanowienie, ale żadne tam noworoczne – chcę przeczytać wszystkie dzieła Balzaka.



czwartek, 10 grudnia 2015

Posłuchaj ojca

Zabrałam Balzaka na przejażdżkę, a on w zamian zabrał mnie w prawdziwą podróż. Wziął mnie pod rękę i poprowadził po ulicach Paryża z 1819 roku. Opowiadał o nim przyjemnym głosem Wiktora Korzeniewskiego. Pokazał nędzę i bogactwo, miłość i bezduszność mieszkańców miasta. A w tym wszystkim biedny ojciec Goriot…



sobota, 10 października 2015

Wożę się z audiobookiem

Mój pierwszy raz z czytanymi książkami? Majaczy mi przed oczami wspomnienie mojej mamy czytającej na dobranoc mi i mojemu bratu Dzieci z Bullerbyn. Jakoś tak wyszło, że w tym samym czasie przerabialiśmy tę lekturę w szkole. Jest gdzieś i cudowne zdjęcie mojego wujka otoczonego gromadą dzieci (w tym i mnie z okrutnie grubymi okrągłymi okularami na nosie) czytającego ilustrowaną wersję Króla lwa.