Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Elizabeth Haydon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Elizabeth Haydon. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 kwietnia 2015

Rapsodii pamięci żałobny rapsod

Niektóre książki wyjątkowo mocno zachodzą nam za skórę. Mamy do nich sympatię, bo trafiły w nasze ręce w jakimś konkretnym momencie naszego życia, identyfikujemy się z głównym bohaterem lub to od nich zaczęliśmy połykanie literackich tytułów jeden za drugim. I czasem do takich tytułów wracamy po latach lub sięgamy po ich kontynuacje. A nie zawsze warto.